sobota, 14 kwietnia 2012

Wierzyć się nie chce...



Za dwa tygodnie będę miała wakacje. Za trzy - będę po maturze z polskiego (choć tylko po poziomie podstawowym). Nie chce mi się w to wierzyć, wydaje mi się to jakąś farsą... To zwyczajnie niepojęte. Z jednej strony mam ochotę panikować, z drugiej zaś - mimo wszystko i tak więcej myślę o wakacjach niż o maturach. A to przecież od egzaminów zależy moja przyszłość...


Wczoraj przeżyłam "imprezę" w pubie, co jak na mnie jest niemałym wyczynem. Kto mnie zna, ten wie, że imprezki wszelkiego rodzaju to nie moja bajka, oj nie...


Przeniosłam się na Blogspota, bo Onet doprowadzał mnie już do szewskiej pasji. Tym samym, przenosząc caged-bird, wszystkie moje blogi zmieniły adresy i "miejscówki". 


Cóż, nie wiem, kiedy najdzie mnie ochota na napisanie tu czegoś, więc... Po prostu trzymajcie kciuki za te matury. Niechże to piekło już się kończy...

8 komentarzy:

  1. No więc trzymam za Ciebie kciuki, na pewno sobie poradzisz! :)

    I witaj na blogspocie. :)) Mam sentyment do Onetu, ale jednak tutaj bloguje się o wiele przyjemniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. Zaprosiłam Cię do znajomych na LubimyCzytać.

      Usuń
    2. Dziękuję :)

      Cóż, pozostałe blogi już jakiś czas temu przeniosłam na Blogspota, ale do caged-bird miałam taki sentyment... Jednak na Onecie nie dało się już wytrzymać, Blogspot jest zdecydowanie lepszy.

      Dziękuję za zaproszenie, przyjęłam :)

      Usuń
    3. Onet jest teraz jedną wielką usterką techniczną... Z tego, co widzę, coraz więcej osób przenosi się na blospota, a niektórzy po prostu kończą pisać. Niewiele już pozostało blogów, które odwiedzałam za onetowskich czasów.

      Usuń
    4. Otóż to, niestety. U mnie jest tak samo...

      Usuń
  2. Zamierzasz przenieść stare notki? Ja właśnie wczoraj skończyłam to robić, bo nie chcę, żeby z czasem przepadły usunięte przez Redakcję...

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż, zrobiłam tak w przypadku pozostałych blogów, więc tu pewnie też, lecz póki co nie bardzo mam na to czas...

    OdpowiedzUsuń
  4. Fakt, to dość żmudna robota, zwłaszcza kiedy Onet postanowi zaciąć się na dobre...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli, z chęcią się odwdzięczę.