wtorek, 3 września 2013

Changes are coming

      Ależ się leniłam z tą notką. Planowałam napisać coś dużo wcześniej, ale - jak widać - nie wyszło. Na wstępie dziękuję wszystkim za komentarze i gratulacje odnośnie matury i studiów. :)
      Sierpień w większości spędziłam z Suzu, a wakacje na działce. Cieszę się, że przede mną jeszcze miesiąc wolnego. Uczniowie, moje kondolencje z powodu rozpoczęcia roku szkolnego (chyba że go lubicie). Ech, osobiście bardzo stresuję się nadchodzącym październikiem i studiami. Bądź co bądź to nowy etap w moim życiu, może być ciężko, tym bardziej, że wybieram się na trudny kierunek. Niemniej jednak podążam za marzeniem i pasją, to chyba dobrze, prawda? Mam też nadzieję, że trafią się fajni ludzie - i pośród kolegów, i wśród profesorów. I że w ogóle dam radę… Ale cóż, to się dopiero okaże. Póki co trzymajcie kciuki. ;)

      Ostatnie dwa czy trzy dni spędziłam głównie na oglądaniu anime, brakowało mi tego biernego siedzenia przed ekranem i wciągania się w akcję. „Hotarubi no  Mori e” jest piękne, już od jakiegoś czasu zbierałam się do obejrzenia i wczoraj wreszcie mi się to udało, czego zdecydowanie nie żałuję. Śliczna i wzruszająca historia ujęta w niedługim czasie. „Mahou Shoujo Madoka Magica” też niezłe, choć osobiście nieco irytuje mnie styl, w którym wszyscy bohaterowie, nawet ci dorośli, wyglądają jak dzieci (bądź nastolatków w przypadku tych drugich)… I chyba nie podzielam tej wszechobecnej nienawiści do Kyuubey’a - bądź co bądź to stworzenie nieznające uczuć i nierozumiejące ludzi…
      Nadrobiłam też wreszcie „Księżniczkę Mononoke” - tyle słyszałam o tej pozycji, ale dopiero teraz miałam na nią czas, sposobność i ochotę. Studio Ghibli i Hayao Miyazaki jak zawsze świetni!
      Poza kilkoma odcinkami „Bleacha” obejrzałam jeszcze pierwszą część dramy „Bokura ga ita”. To, co będzie w drugiej to z mangi czy może wymysł twórców filmu? Bo w anime tego nie było. Ktoś mnie oświeci?



      Dobra, nie zanudzam już gadaniem o bzdetach. Chciałabym za to zaprosić zainteresowanych na FORUM, które ostatnimi czasu podupadło ze względu na wykruszenie się jego skromnej społeczności oraz mniejszą ilość wolnych chwil tych pozostałych osóbek. Wpadnijcie do nas :) Oczywiście zapraszam też na DRUGIEGO BLOGA.

      Pozdrawiam Was serdecznie!

24 komentarze:

  1. Hotarubi no Mori e jest przepiękne. <3 Niby od początku wiadomo jak ta historia się skończy a i tak jak dochodzi do TEJ sceny człowiek ryczy jak małe dziecko, a przynajmniej ja. No cóż, ja to ogólnie jestem wielką fanką twórczości Yuki Midorikawa. Jej prace to mój ulubiony typ historii. ^^
    Za Madoką nie przepadam, znaczy nie, że była słaba, ale nie rozumiem, co w niej takiego przełomowego i fascynującego, jak dla mnie normalna produkcja z strasznie irytującymi bohaterkami, jak ty polubiłam jedynie Kyuubeya a z czarodziejek Kyouko.
    Księżniczka Mononoke natomiast nie jest moim faworytem jeśli o twórczość Ghibli chodzi, wiadomo, historia fajna, ale ogólnie nie porwała mnie tak jak niektóre produkcje.
    Na studiach damy radę, zobaczysz. Ja z jednej strony troszkę się stresuje a z drugiej cieszę, że robię kolejny krok do spełnienia swoich marzeń. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ja też się popłakałam...
      Osobiście spodziewałam się po Madoce czegoś więcej, mimo wszystko. Tyle pochwał się nasłuchałam, że się skusiłam, ale jakiegoś ogromnego szału nie było, co nie zmienia faktu, że ogólnie rzecz biorąc dobrze się oglądało.
      U mnie też faworytem nie została (niezmiennie jest nim Spirited Away), ale cieszę się, że udało mi się poznać kolejną produkcję Ghibli :)
      Mam nadzieję. Wiesz, ja też z jednej strony się stresuję, z drugiej nie mogę się doczekać... Cóż, niedługo się przekonamy, jak to dokładnie będzie ;) Ciekawa jestem, czy dadzą plan zajęć przed rozpoczęciem roku, bo chyba różnie to z tym bywa ^^'

      Usuń
    2. Ja też, tyle pochwał a produkt końcowy nie był niczym specjalnym, znaczy źle się tego nie oglądało, ale bez fajerwerków.
      Ja w ogóle się jeszcze kompletnie w tym wszystkim nie orientuje, może Ty wiesz coś więcej? Kiedy zaczynamy rok? I co z logowanie do usosa i z zakładaniem tam konta (będzie możliwe dopiero jak dostaniemy legitymacje i nr albumu?)? xD

      Usuń
    3. Właśnie...
      Też mało co wiem. Co do rozpoczęcia, nie mam zielonego pojęcia i mam nadzieję, że w najbliższym czasie jakaś informacja na ten temat się pojawi, a jak nie, to znów zwrócę się do senpai. ^^' Co do USOSa, już możesz się zalogować. Niedawno na forum gdzieś przeczytałam, gdzie można znaleźć nr legitymacji i faktycznie już był. Wchodzisz na swoje konto IRK, tam klikasz "zmień dane osobowe", a następnie wybierasz zakładkę "wykształcenie". Nr indeksu powinien tam już być ;)
      Swoją drogą, gdzie będziesz mieszkać? Akademik, wynajęty pokój...?

      Usuń
    4. Aa, zapomniałam dodać, że konto na USOSie już z tym numerem możesz założyć. USOS jest połączony z UMKowymi rzeczami typu poczta i forum uczelni ;)

      Usuń
    5. No faktycznie już jest, konto założone, ale i tak go nie ogarniam. haha xD Dzięki. <3
      Wysłałam dokumenty i wniosek o akademik, więc poczekamy zobaczymy, mam nadzieję, że mi go przyznają. O.O

      Usuń
    6. Ja też średnio to ogarniam ^^' No ale może jak już dadzą istotne dla nas informacje to coś się rozjaśni ^^' I nie ma za co ;)
      Trzymam kciuki w takim razie ;)

      Usuń
  2. Niby z mangi, ale i tak wiele się różni xD Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aha, dzięki ;) I również pozdrawiam!

      Usuń
  3. Myślę, że nie powinnaś za bardzo martwić się tym czy dasz radę. Jeśli to kochasz to nie ważne jak będzie ciężko na pewno dasz radę. :3 To wspaniale, że możesz spełniać swoje marzenia. ^^

    Ojejku, żadnego z tych anime nie oglądałam, chociaż tytuły kojarzę. xd W sumie postanowiłam przestać oglądać anime, bo zabierały mi dotychczas zbyt dużo czasu.

    Dziękuje za kondolencje. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby tak, ale byłoby lepiej, gdybym mimo wszystko była silniejsza zarówno fizycznie, jak i psychicznie ^^'

      Tak, to pochłaniacz czasu. Dlatego sama oglądam tego mniej niż wcześniej. Mimo wszystko to fajna odskocznia, gorzej jak człowiek niesamowicie się wciągnie, a ma masę rzeczy do zrobienia...

      Hahah xD Powodzenia tam w szkole :*

      Usuń
  4. Jej ^^ Dawno nie pisałaś. Ale miło słyszeć co u ciebie. Z całego serca życzę powodzenia na studiach. Pozdrawia - trzecia klasa gimbazjum.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ty też musisz się w tym roku przyłożyć, więc Tobie również życzę powodzenia. Swoją drogą, zamierzasz iść do liceum, technikum, zawodówki...?

      Usuń
  5. Jak dla mnie Hotarubi jest lepsze niż niektóre filmy Ghibli, bo jest takie lekkie, krótkie i niewymuszone.
    Bleach :3

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak,studio ghibli jest cudowne. U mnie w rankingu wygląda tak
    1. Spirited away
    2. Hauru
    3 . Mononoke
    I reszta...niestety teraz pan Hayao Mizayaki odszedł ze studia co było określone jako koniec studia ghibli:( a szkoda,bo najlepsze filmy były od niego.

    Pozdrawiam i zapraszam na www.japonskiwachlarz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Zgadzam się z twoim rankingiem i z tym, że Mizayaki był najlepszy!
    "Hatarubi no Mori e" oglądałam już dawno. Raz sama (płakałam jak... nie ja po prostu wyłam), a drugi raz (na drugi dzień) z przyjaciółką która skończyła za mnie opakowanie chusteczek (tak, z tego samego opakowania co ja sięgałam poprzedniego wieczoru).

    Pozdrawiam i zapraszam poczytać moje wypociny: manga-no-tsuki.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ marnotrawienie chusteczek.... chociaż nie, ja mam to samo xD
      Dzięki za odwiedziny, zajrzę do Ciebie w wolnej chwili :)

      Usuń
  8. Cześć, u mnie pojawił się nowy rozdział. Zapraszam w wolnej chwili. :3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeeej... Sama chciałabym mieć jeszcze ten miesiąc -,-' Nie przeczę, zazdroszczę... xD
    No cóż, 'Księżniczki Mononoke' jeszcze nie oglądałam (chociaż od dawna planuję), ale polecam 'Tajemniczy Świat Arietty', który obejrzałam w wakacje ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pójdziesz na studia, też tak będziesz miała. Szkołę każdy musi jakoś przeżyć ;)
      Polecam :) A "Tajemniczy świat Arietty" oglądałam, również w wakacje (też oglądałaś w telewizji? xD)

      Usuń
  10. no popatrz przeleciało Ci a ja raptem zaczynam 4klase technikum i trzęsę portkami ze strachu o nadchodzącą maturę czy egzamin zawodowy,Dawno mnie tu nie było ale postaram się nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strach ma wielkie oczy, nie będzie tak źle ;) Powodzenia!

      Usuń
  11. Witam. U mnie nowy rozdział, zapraszam. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pojawił się kolejny rozdział, zapraszam. :3

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Będzie mi miło, jeśli zostawisz po sobie komentarz. Jeśli tylko czas mi na to pozwoli, z chęcią się odwdzięczę.